Wigilijne wróżby górali
-
Na Orawie północnej, górale chcąc poznać pogodę, jaka będzie wiosną, umieszczają w Wigilię pod obrusem naciętą kromkę chleba,
w którą wkładają poświęcony opłatek oraz ząbek czosnku. Jeżeli do Trzech Króli kromka spleśnieje pod obrusem, to rok będzie mokry dla rolnika,
a jeśli nie spleśnieje rok będzie suchy.
- Podczas Wigilii gospodarz zjada jabłko i wierzy, że nie zabłądzi w ciągu roku i nie będzie go straszyło.
- Gospodarz zjada także czosnek podczas wieczerzy, co ma chronić bydło przed urokami.
-
Jeżeli w okresie od św. Łucji do Bożego Narodzenia ( 13 - 15 grudnia) spadnie pierwszy śnieg, wtedy dzieci ugniatają z niego 12 śnieżek,
które następnie wnoszą do domu i ustawiają rzędem na stole. Obserwują, z której śnieżki zacznie najpierw woda cieknąć. Według tego wróżą
sobie, który miesiąc będzie deszczowy, a który suchy.
- Jeżeli idąc na pasterkę panna przypadkowo się przewróci to do roku wyjdzie za mąż.
- Gdy po pasterce pannę odprowadza do domu kawaler, wkrótce wyjdzie ona za niego za mąż.
-
W Żabnicy dziewczęta w Wigilię mieszają wszystkie dania jedną warzechą, a następnie idą z nią do świń w chlewie, uderzają wieprza
warzechą i zadają mu pytanie: kiedy? Jeżeli wieprz kwiknie od razu to,dziewczyna wyjdzie za mąż w nadchodzącym roku, a gdy po drugim,
trzecim itd. uderzeniu, to wyjdzie za mąż za dwa, trzy itd. lata.
-
W Zubrzycy Górnej kiedy dziewczyna przygotowuje kompot do wieczerzy wigilijnej przebiera śliwki i wrzuca je po dwie do garnka.
Jeżeli na końcu wypadnie para śliwek to w nadchodzącym roku dziewczyna wyjdzie za mąż.
-
Kiedy w Wigilię po wieczerzy dziewczyna usłyszy szczekanie psa, to będzie się kłócić przez cały rok, jeżeli gdzieś w oddali rozlegnie
się śmiech to będzie jej wesoło przez cały roku, a gdy usłyszy dzwonek u sanek będzie miała wesele.
- Jeżeli gospodyni rozkładając łyżki da o jedną za dużo to znaczy, że w niedługim czasie urodzi się dziecko w rodzinie.